Czy polityka to pomyje w kryształowym wazonie?

‚Z czego powstałeś zależy od genetyki, w co się obrócisz od polityki’

Stanisław Jerzy Lec

 Słuszność tego cytatu idealnie pasuje do dzisiejszych dni. To właśnie polityka tak często decyduje o naszym życiu czy tego chcemy czy nie. Ingeruje w każdy aspekt codzienności. To ona przekształca swoimi działaniami nasze poglądy na różne tematy. Teoretycznie żyjąc w państwie demokratycznym, mamy prawo głosu o tym co dzieje się wkoło, w praktyce nierzadko wygląda to całkiem inaczej. Nasi przedstawiciele podejmują decyzje za naszymi plecami, albo wręcz przeciwnie są całkowicie bierni w podejmowaniu jakichkolwiek decyzji. Podczas wszelakich wyborów słyszymy tylko puste hasła, widzimy reklamy ze sloganami, które nigdy nie urzeczywistniają się. Ciągła krytyka poprzedników słyszana z ust polityków nie wiąże się z żadnymi zmianami. Coraz częściej mam wrażenie, że są to tylko frazesy, w które prości ludzie złudnie wierzą.

Wielokrotnie w mediach pojawiają się kolejne wieści o skandalach związanych z działaczami politycznymi. Korupcja to już nie wszystko do czego są zdolni, w wielu przypadkach przeskakują o podest wyżej w hierarchii przestępstw.

Pojawiają się również problemy związane z krajami trzeciego świata. Głód, łamanie praw człowieka? tak często słyszymy, ze władze próbują zapobiegać tego typu sytuacjom, natomiast nierzadko kończy się tylko na słowie próbują, nic więcej,  żadnych działań.

Tak więc warto sobie zadać pytanie czy polityka naprawdę jest nam tak bardzo potrzeba w codziennym życiu. Czy nie są to tylko ciągłe kłamstwa wypowiadane z ust osób, którym powierzyliśmy swój kraj. Czy nie lepiej byłoby wybrać osobę godną szacunku publicznego do reprezentowania nas na skali Europejskiej jak i światowej.

A może właśnie wręcz przeciwnie, potrzebujemy kogoś kto weźmie na siebie odpowiedzialność za wszystkie te pomyłki, a całe to wyobrażenie o wyidealizowanym istnieniu w świecie bez polityki zostanie tylko w naszych myślach.